patronaty - recenzje

Recenzja – „Grimm City. Bestie” Jakub Ćwiek

Mroczne ulice, ciemne zaułki, mafijne potyczki i porachunki między zwaśnionymi rodzinami – tak przedstawia się tytułowe miasto. Grimm City, kojarzy się z gangsterką przełomu lat 20. i 30. Karabiny maszynowe, kasyna, duże pieniądze, jazz oraz kapelusze z szerokim rondem, to znaki tamtych czasów. Na każdym

Recenzja – „Trupojad i dziewczyna” Ahsan Ridha Hassan

Pierwsze co rzuca się w oczy kiedy spojrzymy na „Trupojada i dziewczynę”, to okładka. Niby nic w tym nadzwyczajnego – zanim przeczytamy opis, sięgamy po daną pozycję dzięki ciekawej grafice, kompozycji, czy rzucającej się w oczy kolorystyce. Czasem przyciąga nazwisko autora, ze względu na jego

Recenzja – „Wojny Przestrzeni” Paweł Majka

Po eliminacji pięciu z sześciu swoich wrogów, Mirosław Kutrzeba wyrusza by dopaść ostatniego z nich. Niestety, choć to niemal koniec jego drogi, nie wydaje się to takie łatwe. Zemsta zatacza swoje kręgi. Teraz Kutrzeba nie jest tylko mścicielem swojej rodziny, ale także celem innych ludzi,

Recenzja – „Antologia. Dobro złem czyń”

Nie rób drugiemu co tobie niemiłe, dobry uczynek popłaca, karma wraca – powiedzenia stosowane od zarania dziejów. Wielu chce wierzyć, że prawe postępowanie zawsze jest najlepsze. Tylko czy na pewno? Osobiście nie jestem osobą, która tak postrzega świat. Gdyby było tak idealnie, to mordercy nie

Recenzja – „Grzech” Nina Majewska-Brown

Grzech – pojęcie kojarzone głównie z religią, rozumiane jako zerwanie z panującymi wewnątrz niej normami. Używane również w mowie potocznej, po prostu jako synonim złego uczynku. Chrześcijanie mogą go odpokutować. Ale czy w życiu codziennym nasze winy względem innych są tak łatwo odpuszczane?

Recenzja – „Komornik” Michał Gołkowski

„Komornik” Michała Gołkowskiego, skusił mnie wieloma pozytywnymi opiniami, pełnymi zachwytu i rozpływania się nad pomysłem, fabułą, stylem, budowaniem napięcia oraz konstrukcją bohatera. Niestety moje odczucia są całkowicie odmienne i cytując klasyka nie mogę powiedzieć: „że zachwyca, kiedy nie zachwyca”.

Recenzja – „Wstęga” Andriej Lewicki

Książka Andrieja Lewickiego pt. „Wstęga” to najnowszy „kolor” w serii „Fabrycznej Zony”. Według wydawnictwa to niekanoniczny S.T.A.L.K.E.R., dla podkreślenia różnic zaznaczony czerwonym trójkątem i nazywany „Antymirem” lub „Antyświatem”. Uważam to za dużą zaletę. Uniwersum ujęte z całkiem innej perspektywy można traktować jak nowe tchnienie w

Facebook
Instagram
Twitter
Google+
YouTube
RSS