#MatrasChallenge

Całkiem niedawno zostałam zaproszona do udziału w #MatrasChallenge. Cała akcja polegać ma na sprawdzeniu, ile książek jesteś w stanie kupić za 100zł. Jednak nie chodzi tutaj, by kupić każdą, najtańszą publikację, ale te książki, które nas rzeczywiście interesują . Do całej akcji zostałam nominowana przez Onikruki.pl (http://onikruki.pl/lifestyle/matraschallenge/).

Przyznam, że moja przygoda z poszukiwaniem księgarni nie odbyła się bez zaskakujących sytuacji.
Jak się okazało, ciężko było znaleźć czynny Matras w mojej okolicy. Inne miejscowości albo są daleko, albo mają kiepskie połączenia. Jednak jak się mówi „Dla chcącego nic trudnego”. Ze względu na taki a nie inny obrót spraw książki zamówiłam przez internet ze strony matras.pl Nie chciałam aby ten wpis obył się bez zdjęć albo z grafikami okładek pobranych ze stron wydawców/ Czas uciekał i niestety nie mogłam sobie pozwolić pisząc ten tekst na czekanie na przesyłkę. Poprosiłam więc koleżankę, aby zrobiła zdjęcia wybranych przeze mnie książek. Dużym plusem zamówienia przez internet okazały się rabaty, jednak będąc zwolenniczką macania, wąchania i przeglądania książek przed zakupem, było mi trochę przykro, że nie mogłam książek kupić w księgarni. Jednak, jak się nie ma tego, co się lubi to, się lubi co się ma.

Książki, które postanowiłam zamówić w myśl #MatrasChallenge to :

 

„Szkoła żon”

Całkiem niedawno miałam okazję poznać osobiście autorkę tej książki. Pani Magda zawitała w moje okolice na zaproszenie jednej z bibliotek. Gdy tylko usłyszałam opowieść na temat „Szkoły żon” (jak powstała i czego czytelnik może się spodziewać podczas lektury) i jej planowanej ekranizacji od razu wiedziałam, że będę musiała ją zdobyć . Chłopak, który dzielnie mi towarzyszył podczas spotkania w sali pełnej kobiet widząc moją minę wiedział, że moje zbiory wzbogacą się o kolejne „dziecko”. I tak też się stało.

 

 

 

„Deniwelacja. Seria z komisarzem Forstem, tom 4”

Tutaj decyzja chyba mówi sama za siebie? Jestem fanką twórczości Remigiusza Mroza, a seria z komisarzem Forstem skradła moje serce. Jak tylko zauważyłam informację o kontynuacji, to już było pewne, że Deniwelacja będzie moja. Ponadto, prawa do ekranizacji serii z komisarzem Forstem zostały sprzedane. Zatem sam ten fakt zobowiązuje do zapoznania się historią bestii z Giewontu. Książki w sam raz dla kochających góry i chcących je zobaczyć z innej perspektywy. Może wycieczka śladami Bestii? Na pewno ktoś by się skusił.

 

 

 

„13 powodów”
O istnieniu tej książki dowiedziałam się dzięki znajomym i reklamom na Facebooku informujących o serialu. Jako, że zwiastun bardzo mnie zaciekawił zaczęłam przeglądać internet w poszukiwaniu informacji na temat „13 powodów”. Okazało się, że to ekranizacja, jako że nie lubię pierw oglądać, a później czytać dopiero książkę zdecydowałam, że przy najbliżej okazji ją zakupię i dopiero obejrzę serial. Już nie mogę się doczekać jej lektury!

 

 

 

 

„Ugotowani”
Tutaj osoby, które mnie znają chyba nie będą mieć wątpliwości, dlaczego akurat „Ugotowani” – pomijając fakt, że jest to świetny program rozrywkowo kulinarny. Z zawodu jestem technikiem żywienia, a gotowanie jest moją największą (na równi z książkami) pasją. Najbardziej lubię pichcić dla znajomych i bliskich widząc, że to, co udało mi się stworzyć im smakuje. Mam nadzieję, że przepisy jakie znajdę w tej publikacji, przypadną mi do gustu 🙂

Robiąc te zakupy niestety (jak to bywa w przypadku chyba każdego książkoholika) przekroczyłam o trochę zamierzony budżet. Jednak co to jest w przypadku możliwości zakupu aż 4 książek, które znajdowały się na mojej liście must-have. Jeszcze raz dziękuję za nominację. Dodam tylko na koniec, że to niestety ostatni wpis jaki pojawi się na tej stronie ze względu na rozpad portalu.

Natomiast do kolejnego #MatrasChallenge nominuje Kaję z kanału Bookscholic

Udostępnij ten wpis!

Dodaj komentarz

Facebook
Instagram
Twitter
Google+
YouTube
RSS