Recenzja – „Atlas przygód zwierzat” Rachel Williams, Emily Hawkins


Prześledź MAPY SIEDMIU KONTYNENTÓW i odkryj, co robią zwierzęta, aby przetrwać kolejne pory roku. Zdecyduj, czy chcesz popłynąć z NARWALAMI w niebezpieczną podróż przez lodowce w poszukiwaniu pożywienia, wychowywać dzieci z ORANGUTANAMI na Borneo czy uprawiać wspinaczkę górską z PANDAMI w Chinach. W którąkolwiek podróż wyruszysz, czeka cię niezapomniana przygoda w jednej z czterech stron świata.
Zobacz ponad 30 scen z życia zwierząt. Dla młodych poszukiwaczy przygód każda strona jest okazją, by odkryć setki szczegółów i przyswoić sobie mnóstwo wiadomości.

Nakładem wydawnictwa Nasza Księgarnia ukazał się „Atlas przygód zwierząt”. Myli się ten, kto uważa, że to mała książeczka dla dzieci. Atlas to potężna księga zbliżona do formatu A3, przez co robi naprawdę imponujące wrażenie. Taka książka to nie tylko świetne źródło wiedzy dla najmłodszych czytelników, ale także piękna ozdoba każdej biblioteczki.

Pierwszą rzeczą jaką zauważamy jest piękna, wyrazista i kolorowa oprawa, a twarda okładka powoduje, że książka wydaje się być jeszcze większa i piękniejsza. Strony wewnątrz atlasu są wykonane z nieco grubszego papieru, przez co są z pewnością wytrzymalsze i nie drą się przy wielokrotnym używaniu. Wyraźne litery sprawiają, że dziecku łatwiej czyta się kolejne opisy, a każda ciekawostka to kolejna miła niespodzianka dla każdego czytelnika.

Na początku przedstawiona została mapa świata z wyraźnie opisanymi kontynentami oraz ilustracjami zwierząt, które są charakterystyczne dla danego obszaru. Na dole mapki znajdziemy różę wiatrów, która pokaże gdzie znajduje się północ i pozostałe strony świata. Co ciekawe, róża wiatrów opisana jest polskimi symbolami kierunków: Pn, Pd, Z, W. Spis treści to nie żadna krótka lista, a porządny i czytelny spis stron oraz poszczególnych kontynentów. Dzięki niemu dziecko może szybko odnaleźć interesujące je tematy. Także tutaj litery są duże i wyraźne, a całość przejrzysta i czytelna.

Każdy przedstawiony kontynent to mnóstwo barw i pięknych opisów. Dzięki temu Atlasowi mały czytelnik dowie się, gdzie w Afryce spotka goryla i na co poluje lampart. Ale nie brakuje tutaj także przedstawienia oceanów i wysp. Sam kontynent zaś podzielony jest na państwa dzięki liniom przerywanym, które nie zniekształcają obrazu całości. Kilka następnych stron to przybliżenie zwierząt, zamieszkujących Afrykę. Na początek sporo informacji o antylopach i ich życiu, dalej nie zabraknie dawki informacji o pewnym gatunku nietoperzy, także hipopotam nie zostanie pominięty. Każdy taka strona to przepiękna ilustracja przedstawiająca mały ekosystem. Niezwykle szczegółowe rysunki sprawiają, że mały czytelnik odnajdzie tu wiele elementów składowych. Każda z kolejnych stron to także dokładne przedstawienie jakiegoś zwierzęcia.

W taki sposób przedstawiony jest każdy z kontynentów. Nie brakuje tu także podejścia do tematu z niewielką dawką humoru. Na obrazkach można znaleźć lwy morskie budujące zamki z piasku na plaży, czy foki w maskach do nurkowania. Atlas to 85 stron ciekawostek, które powinny zainteresować każde dziecko. Ostatnia strona to ilustracja, przedstawiająca kilkanaście zwierząt oraz zadanie odnalezienia ich na stronach atlasu.

„Atlas przygód zwierząt” to jedna z piękniej ilustrowanych książek w mojej biblioteczce. Każde dziecko znajdzie tu sporo informacji, którymi może później podzielić się z kolegami. Humorystyczne obrazki nadają lekkości całej publikacji. Atlas spodoba się zarówno rodzicom, jak i ich pociechom. Barwne grafiki, wyraźne i ciekawe opisy, duży format to są cechy,jakie można przypisać tej książce. Nie spodziewałam się, że wydanie będzie tak piękne czy też, że będzie ona tak duża, jednak to kolejne miłe zaskoczenie przy tej publikacji. Polecam każdemu kto szuka czegoś, co może zainteresować dziecko.

Recenzja: Agnieszka Dryjańska

Udostępnij ten wpis!

Dodaj komentarz

Facebook
Instagram
Twitter
Google+
YouTube
RSS