Recenzja – „Dlaczego tyjemy od diet” Sandra Aamodt


„Gdyby diety odchudzające działały, do tej pory wszyscy bylibyśmy szczupli. A prawda jest taka, że wciągamy setki milionów osób w wojnę, której nie można wygrać… Co jest kluczem do skutecznej utraty wagi? Jeśli, tak jak większość z nas, próbowaliście ograniczać spożycie kalorii, piliście upiorne, rzekomo odchudzające, napoje, unikaliście tłustych produktów i zamienialiście cukier na słodziki, wiecie już na pewno, że skutkiem wszystkich tych decyzji po kilku latach ważycie raczej dużo więcej niż mniej niż wcześniej.”

„Dlaczego tyjemy od diet” to kolejna książka, która podtrzymuje obecną fascynację życiem fit i zdrowym odżywaniem. W obecnych czasach stron internetowych oferujących coraz to nowsze cudowne diety, zapewniających o niesamowitych efektach ich stosowania jest mnóstwo. Czy jednak nie zastanowiło was, dlaczego nadal tyle osób walczy z otyłością? Czy już dawno nie powinni odnaleźć diety, dzięki której osiągnęliby już wymarzona sylwetkę? Otóż na te pytania próbuje odpowiedzieć Sandra Aamodt, autorka książki „Dlaczego tyjemy od diet”

Poradnik podzielony jest na trzy części, a w każdym z nich przedstawione zostały kolejne argumenty ukazujące ukryte haczyki kolejnych cudownych diet.  W pierwszej części autorka porusza między innymi tematykę wolnej woli, a także, co mnie bardzo zainteresowało, mówi o tym, jak nasz mózg walczy z utratą masy naszego ciała. To w tej części poruszono tematykę niebezpieczeństw, jakie niesie ze sobą szybka i znaczna utrata wagi. Druga część pokazuje ciąg przyczynowo skutkowy, jaki łączy nasze dzieciństwo z późniejszą wagą w życiu dorosłym.  Pokazuje także, jaki wpływ na nasz stan psychiczny i fizyczny mają takie czynniki, jak stres czy bezsenność. Nie bez znaczenia w walce z kilogramami są nasze geny, autorka pokazuje, jak ważny wpływ maja na naszą kondycję oraz predyspozycje do gubienia kilogramów. Trzeci część to głównie rady jak jeść, by być zdrowym i w ciągłej dobrej formie. Autorka pokazuje czytelnikowi, że czasem lepiej mieć kilka kilogramów więcej ale być zdrowym, niż ślepo podążać za trendami mody i być chudym. I co najważniejsze, pokazuje, że dieta to nie chwilowa zmiana nawyków, a nowy styl życia, nie powinna być chwilowa, a postanowić zmianę na całe życie, tylko wtedy dojdziemy do wymarzonych celów w sposób zdrowy.

„Dlaczego tyjemy od diet” to książka, która wytyka czytelnikowi wiele błędów, jakie popełniamy podczas stosowania kolejnych diet odchudzających. Autorka stara się uświadomić czytelnikom jak ważny jest zdrowy tryb życia, a nie tylko chwilowe ograniczenie spożywanych produktów. W książce poruszonych jest wiele tematów, które powinny uświadomić każdemu czytelnikowi, chcącemu zadbać o swój wygląd, co jest naprawdę ważne.

Sandra Aamodt uświadamia czytelnikowi jak osiągnąć wymarzony cel w sposób zdrowy i kontrolowany. Książka jest doskonałym poradnikiem dla osób zaczynających powoli uświadamiać sobie, że same głodówki na niewiele się zdadzą. Autorka pisze w sposób prosty i zrozumiały. Trafia do każdego czytelnika prostymi zwrotami i zrozumiałymi radami. W książce nie ma nic innowacyjnego czy odkrywczego. Poznałam już kilka pozycji poruszających taką tematykę i ta, choć niczego nowego mi nie pokazała, to mogę śmiało stwierdzić, że trafi do niejednej osoby i da do myślenia każdemu, kto dla o siebie a nie widzi większych efektów swoich działań. „Dlaczego tyjemy od diet” to doskonały poradnik dla osób walczących z nadwagą. Niestety nieumiejętnie stosowane przez nas kolejne metody mogą nam jedynie zaszkodzić, co pokazuje ta książka. Jak zrobić to prawidłowo? Przeczytaj tą pozycję, a wiele się wyjaśni. Polecam.

Recenzja: Agnieszka Dryjańska

Udostępnij ten wpis!

Dodaj komentarz

Facebook
Instagram
Twitter
Google+
YouTube
RSS