Recenzja – “Psychologia geniuszu. Odblokuj talenty swojego dziecka” Adrew Fuller


Zawsze interesowały mnie pozycje pedagogiczne. Takie, w których odnajdę odpowiedzi chociaż na niektóre z pytań, jakie codziennie sobie zadaję – albo jakie zadają mi moi chłopcy. Część tych książek pomaga podczas nauki pierwszych słów, rozwijania zmysłów, albo zwyczajnie motywuje do dalszego działania. Książka „Psychologia geniuszu. Odblokuj talenty swojego dziecka” autorstwa Andrew Fullera  jest jedyna w swoim rodzaju.

Już w samym tytule, gdy patrzę na słowo „geniusz”, czuję zaciekawienie i niecierpliwość. Co znajdę w środku? Czy ta wiedza okaże się pożyteczna, czy całkowicie zbędna? Jeśli sami zadawaliście sobie podobne pytania, a niepewność wstrzymała was przed sięgnięciem po tę pozycję, nie musicie się dłużej zastanawiać.

Książka „Psychologia geniuszu. Odblokuj talenty swojego dziecka” jest świetnym wyborem, jeśli jesteś rodzicem bądź wychowawcą, który pragnie dla swojego podopiecznego jak najlepiej. Nie znajdziesz jednak w tej książce recepty na to, by dziecko osiągało najwyższe stopnie w szkole, czy wypadało świetnie we wszystkich dziedzinach nauki. Nie dowiesz się z niej także, jak pomóc malcowi w dościganiu, czy wręcz prześciganiu, rówieśników. Ta książka opowiada i uczy znacznie ważniejszej rzeczy, a mianowicie – jak wydobyć z naszego dziecka geniusz. Według autora istnieje wiele mitów, w tym również ten, że inteligencji nie można nabyć, a człowiek rodzi się z nią, już ustaloną na pewnym poziomie. Autor obala go, przytaczając rząd przykładów i zapalając w rodzicach i opiekunach nadzieję, że rzeczywiście mają wpływ na rozwój inteligencji oraz geniuszu dziecka. I wiecie co? Ja mu uwierzyłam. Naprawdę wierzę, że jestem dla mojego dziecka jednym z najważniejszych nauczycieli, a moim zadaniem jest poszerzanie jego horyzontów i stawianie go przed coraz to nowszymi próbami. Utwierdziłam się w przekonaniu, że wykonywanie czegokolwiek, co dziecko może zrobić samo, za nie, nie przynosi pozytywnych skutków, a tylko ogranicza je, pokazując jego słabości.

Wspomniałam powyżej, że ta książka nie uczy tego, jak wychować klasowego prymusa. Nie jest to jej celem, ponieważ uczeń, który świetnie radzi sobie w szkole, nie zawsze potrafi sobie poradzić w późniejszym, dorosłym życiu. A czyż nie o to nam chodzi? Czyż nie tego pragniemy dla naszych dzieci, by w dorosłości potrafiły poradzić sobie ze wszelkimi przeciwnościami oraz znajdowały nieoczywiste rozwiązania? Ponadto, jeżeli uda nam się rozwinąć w dziecku ciekawość świata, kreatywność oraz umiejętne korzystanie z wyobraźni, wychowamy człowieka pewnego siebie, który nie będzie się bał podejmowania się nowych wyzwań czy przechodzenia przez wszelkiego typu zmiany. Wychowamy człowieka, który będzie szczęśliwy. Bo jak inaczej nazwać osobę, która radzi sobie w życiu i patrzy na świat z pozytywnym nastawieniem, które jednocześnie jest realistyczne?

Autor kładzie duży nacisk na poświęcanie czasu dzieciom oraz pokazuje, jak ważna jest nauka poprzez zabawę. Próbuje przekazać, a jednocześnie wpoić rodzicom, że im więcej zabawy, tym lepsze rezultaty osiągnie dziecko i tym bardziej będzie rozwijać się jego kreatywność. W książce znajdują się także przykłady gier oraz zabaw, dostosowane do odpowiedniego wieku, które znacznie pomogą rodzicom w tym trudnym zadaniu, jakim jest rola przewodnika na drodze dziecka do wieku dorosłego.

Jeżeli więc tylko chcesz pomóc swojemu dziecku bądź podopiecznemu, ta pozycja powinna znaleźć się na samym szczycie listy czytelniczej, ponieważ rozwinie ona nie tylko dziecko, ale również ciebie. Staniesz się lepszym rodzicem, ułatwiając start w przyszłość największego swojego skarbu – swojego dziecka.

Recenzja: Alicja Wlazło

Udostępnij ten wpis!

Dodaj komentarz

Facebook
Instagram
Twitter
Google+
YouTube
RSS